hipoteka w uk

Kredyt hipoteczny w UK

Według danych z końca 2017 roku, Wielką Brytanię zamieszkuje nieco ponad milion Polaków. Nie wszyscy wyjechali na Wyspy z myślą o szybkim zarobieniu pieniędzy i powrocie do ojczyzny. Nie brakuje emigrantów, którzy swoją przyszłość wiążą właśnie z UK i zamierzają tam osiąść na stałe. Potwierdza to rosnące zainteresowanie kredytami na zakup nieruchomości wśród naszych rodaków. W Wielkiej Brytanii oczywiście nie ma problemu z uzyskaniem takiego finansowania, o ile wnioskodawca spełnia odpowiednie kryteria. Z naszego artykułu dowiesz się wszystkiego, co musisz wiedzieć przed złożeniem wniosku o kredyt hipoteczny w UK.

Kredyt hipoteczny w UK: wszystko, co musisz o tym wiedzieć

W Wielkiej Brytanii kredyt hipoteczny określa się mianem mortgage. Może on zostać udzielony na zakup mieszkania, domu, działki budowlanej, a także na budowę domu systemem gospodarczym. Na sumaryczny koszt kredytu składa się kapitał (capital) oraz odsetki od niego (interests). Polityka brytyjskich banków zasadniczo nie różni się od tej, jaką stosują banki w Polsce.

Aby uzyskać kredyt hipoteczny w UK trzeba dysponować wkładem własnym – określanym jako deposit. Jego wysokość jest uzależniona od tego, o jaką kwotę wnioskujemy: przeciętnie jest to od 5 do 25% wartości nieruchomości. Sama nieruchomość stanowi oczywiście zabezpieczenie kredytu i w sytuacji, gdy kredytobiorca nie będzie się wywiązywać z obowiązku regulowania rat, bank będzie mógł ją przejąć.

Dość istotną różnicą pomiędzy rynkiem polskim a brytyjskim jest to, że w UK kredytu hipotecznego udzielają nie tylko banki, ale również building society (towarzystwa budowlane) oraz firmy pożyczkowe. W Polsce takie prawo ma wyłącznie bank.

Rodzaje kredytów hipotecznych w UK

Osoby, które dość dobrze orientują się w zasadach udzielania kredytów hipotecznych w Polsce, mogą być zdziwione, że w Wielkiej Brytanii pod pojęciem mortgage kryją się często zupełnie różne produkty. Podstawowy podział kredytów hipotecznych w UK wygląda następująco:

  • Repayment mortgage – jest to kredyt, który spłaca się w systemie comiesięcznych rat. Z biegiem lat udział kapitału w racie rośnie, ale odsetki maleją.
  • Interests only mortgage – ciekawy produkt, ponieważ tutaj kredytobiorca spłaca wyłącznie odsetki od pożyczonego kapitału. Sam kapitał jest natomiast dzielony na comiesięczne kwoty, które kredytobiorca wpłaca na indywidualny plan oszczędnościowy lub inwestycyjny. Mamy więc tutaj do czynienia z produktem 2w1: kredytowo-oszczędnościowym.

kredyt hipoteczny w uk

Interests only mortgage dzieli się na jeszcze 3 osobne kategorie, mianowicie:

  1. Ednowment mortgage – to produkt składający się z dwóch części: udzielonego kredytu oraz ubezpieczenia na życie. Kredytobiorca spłaca bankowi tylko odsetki, ale w zamian musi wykupić produkt ubezpieczeniowy i każdego miesiąca opłacać składkę. Jest ona wyliczona w taki sposób, by na koniec obowiązywania umowy suma zgromadzonych środków mogła pokryć wartość pożyczonego kapitału.
  2. Pension mortgage – ten produkt jest przeznaczony dla osób samozatrudnionych. Tutaj kredyt również składa się z dwóch części, czyli samego kredytu oraz ubezpieczenia emerytalno-rentowego. Schemat spłaty wygląda dokładnie tak samo, jak w przypadku ednowment mortgage, przy czym składka jest wyliczona w taki sposób, by zgromadzona suma nie tylko zaspokoiła roszczenia banku, ale także umożliwiła wypłatę świadczenia emerytalnego na rzecz klienta.
  3. ISA mortgage – w tym przypadku kredytobiorca spłaca odsetki od kredytu, a drugą część swojego zobowiązania wpłaca na indywidualne konto oszczędnościowe ISA – zgromadzone środki muszą w przyszłości pokryć wartość kapitału.

Po co takie „kombinacje”? Chodzi tutaj o to, aby kredytobiorcy dodatkowo zabezpieczyli się na wypadek ewentualnych trudności ze spłatą swojego zobowiązania i oszczędzali na przyszłość. Oczywiście ten kij ma dwa końce. Może się przecież okazać, że zainwestowane środki przepadną (fundusz okaże się mało stabilny) – wówczas kredytobiorca znajdzie się w fatalnej sytuacji, bo będzie musiał od nowa gromadzić pieniądze na spłatę kapitału.

Obowiązuje jeszcze jeden podział kredytów hipotecznych w UK – tym razem ze względu na model spłaty. I tak:

  • Flexible mortgage – jak sama nazwa wskazuje jest to kredyt elastyczny, który daje klientowi możliwość zawnioskowania o zmianę wysokości rat (z powodu np. utraty pracy);
  • Offset mortgage – taki kredyt łączy się z rachunkiem bieżącym lub oszczędnościowym klienta. Bank automatycznie obniża sumę należności o środki znajdujące się na ww. kontach.
  • Current account mortgage – najłatwiej będzie to wytłumaczyć pisząc, że jest to kredyt bardzo podobny do znanego w Polsce debetu w koncie.

Oprocentowanie kredytów hipotecznych w UK

Wysokość oprocentowania zależy od tego, na jaką metodę jego naliczania się zdecydujemy. W Wielkiej Brytanii wyróżnia się 5 rodzajów oprocentowania kredytów:

  1. Standard variable rate – czyli standardowe oprocentowanie zależne od wysokości stóp procentowych ustalanych przez Bank Anglii.
  2. Tracker rate – tutaj bank ustala oprocentowanie uzależnione od wysokości stóp procentowych oraz oprocentowanie stałe, które nie zmienia się w zależności od decyzji podejmowanych przez Bank Anglii. Ma to tę zaletę, że kredytobiorca przynajmniej częściowo wie, ile kredyt będzie go kosztować w dłuższej perspektywie czasowej.
  3. Fixed rate – w tym przypadku ustalana jest stała stopa oprocentowania, która nie zmieni się przez cały okres obowiązywania umowy.
  4. Capped rate – oprocentowanie jest zmienne, ale strony umowy ustalają, że nigdy nie przekroczy granicznej wartości (np. 5%).
  5. Discount rate – w pierwszym okresie spłaty naliczane jest niższe oprocentowanie. Trwa to zwykle 2-3 lata i ma pomóc kredytobiorcy w złapaniu finansowego oddechu po zakupie nieruchomości.

Nie sposób zatem określić, jakie jest choćby przybliżone średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych w UK – wszystko bowiem zależy od tego, na jaki wariant jego naliczania się zdecydujemy. Całkiem fajnie zostało to przedstawione na stronie internetowej banku HSBC.

kredyt hipoteczny w anglii

Kto może otrzymać kredyt hipoteczny w UK?

Od razu wyjaśniamy: kredyt hipoteczny w Wielkiej Brytanii może otrzymać każdy, także emigrant. W Szkocji konieczne jest udowodnienie okresu przebywania na terytorium kraju przez minimum pół roku.

Ponadto wymagane jest posiadanie stałego miejsca pracy (najlepiej w oparciu o umowę o pracę). Osoby, które pracują przez agencję zatrudnienia, muszą przedstawić ciągłość umów za ostatnie 12 miesięcy. Z kolei od samozatrudnionych wymaga się dostarczenia przynajmniej dwóch pełnych rozliczeń rocznych.

Ponadto bank wymaga przedstawienia:

  • Dokumentu tożsamości
  • Dokumentu, który poświadcza zamieszkiwanie na terytorium UK (może to być np. umowa najmu mieszkania)
  • Historii zamieszkania obejmujące okres 3-letni (akceptowany jest też okres przed przyjazdem na Wyspy)

Wysokość udzielonego kredytu hipotecznego zależy oczywiście od osiąganych dochodów, które przekładają się na zdolność kredytową – działa to dokładnie tak samo, jak w Polsce. Bank poprosi klienta o przedstawienie odcinków wypłat, czyli payslipów (zwykle za ostatnie 3 miesiące). W niektórych bankach wystarczy pokazanie wyciągu z konta, na którym widać wpływy od pracodawcy.

Ważne!

Do dochodów nie wliczają się różnego rodzaju benefity, np. dodatki na dziecko.

Zdolność kredytowa jest obliczana przy pomocy skomplikowanego algorytmu. Bank bierze pod uwagę nie tylko dochody, ale też sytuację rodzinną wnioskodawcy, wiek, inne zobowiązania kredytowe, a nawet branżę, w jakiej pracuje klient. Wszystko to składa się na tzw. credit score (ocena ryzyka kredytowego). Im jest on wyższy, tym większa szansa, że kredyt zostanie nam przyznany.

Wspomnijmy również, że osoby o niskich dochodach, które nie mają szans na otrzymanie kredytu hipotecznego w satysfakcjonującej je kwocie, mogą skorzystać z jednego z dwóch rządowych programów pomocowych:  Shared Ownership (zakup udziałów w nieruchomości i stopniowe jej wykupowanie) oraz Help to Buy (tutaj udzielana jest pomoc finansowa, którą trzeba będzie w przyszłości zwrócić).

Koszty dodatkowe kredytu hipotecznego w UK

Samo uzyskanie kredytu hipotecznego jest niestety dość drogą operacją, z czego musisz sobie zdawać sprawę. Po drodze czekają Cię różne wydatki, w tym:

  • Valuation fee – bank policzy sobie za sprawdzenie, jaka jest faktyczna wartość nieruchomości. Taka przyjemność może kosztować nawet 350 funtów;
  • Arrangement fee – jest to opłata za samo przygotowanie umowy kredytowej, która wynosi około 1000 funtów;
  • Solicitor – w Wielkiej Brytanii standardem jest, że w procesie przyznawania kredytu hipotecznego bierze udział prawnik reprezentujący interesy kredytobiorcy. Jego pomoc oczywiście kosztuje – mówimy tutaj o kwotach od kilkuset funtów wzwyż;

Do tego musisz się liczyć z koniecznością zapłaty podatku gruntowego, który jest naliczany od ceny nabycia nieruchomości.

Oczywiście temat kredytów hipotecznych w UK jest bardzo szeroki i z pewnością pojawi się wiele pytań w komentarzach. Na wszystkie postaramy się odpowiedzieć, dlatego – do dzieła! Zachęcamy również do zapoznania się z pozostałymi artykułami z tej serii:

Oceń przydatność tego artykułu

You may also like...

12 komentarzy

  1. Avatar Pawełek000 napisał(a):

    Witam. Mam mortage w TSB od 12 lat od 3 lat korzystam z consent to lease. Wynajmuje mieszkanie. Teraz 4 raz korzystam z consent to lease. Bank poinformował mnie ze to ostatni raz.
    Muszę zmienić mortage na buy to let. Mieszkam z rodziną w Polsce. Pytanie:Czy możliwa jest zmiana na buy to let mieszkając w Polsce?
    Bank TSB nie ma dla mnie oferty z powodu braku adresu w UK. Credit Score mam 97% z Experian tylko że podałem adres w UK.

    • Barbara Sójka / EasySend Barbara Sójka / EasySend napisał(a):

      Polecam skonsultować się raczej ze specjalistą z tego zakresu, ja niestety nie jestem prawnikiem i nie wiem co mogę podpowiedzieć w tej konkretnej sprawie

  2. Avatar W.m napisał(a):

    Witam. Chciałabym odwiedzić się czy jeśli zrobiłam.jakoś kurs w pracy jestem zmuszona wykonywać dane obowiązki. Jestem na kontrakcie od roku, kilka tygodni temu zrobiłam uprawnienia na wózki widłowe ale nie wiedziałam że będzie to tak ciężka praca , o wiele ciezsza od tego co robiłam do tej pory. Chciałabym wrócić na poprzednie stanowisko pracy ale boję się konsekwencji. Prozę o porade

    • Barbara Sójka / EasySend Barbara Sójka / EasySend napisał(a):

      Czy przed zrobieniem kursu podpisywała Pani jakaś umowę lojalnościową z pracodawcą? Zmiana zakresu obowiązków powinna być zapisana w umowie o pracę, bez takiego zapisu wydaje mi się, że raczej nie jest Pani do niczego zobowiązana, ale nie jestem prawnikiem. Jeśli potrzebuje Pani konkretnej porady prawnej proszę zwrócić się do specjalisty.

  3. Avatar Drosio napisał(a):

    A co jeśli weźmiemy kredyt Ftb np .z wkładem własnym 10 % a po pół roku ceny nieruchomości spadną np. przez Brexit o 20-30%. Czy bank może nas poprosić o dodatkowe wpłacenie „gwarancji”dla nich z racji że dom jest już warty dużo mniej a wpłaciliśmy za niego prawie minimum depozytu ??? Słyszałam że coś takiego miało miejsce podczas recesji w 2008 /09 roku

  4. Avatar MM napisał(a):

    A co przypadku gdy nie mamy wkładu własnego? Czy jest możliwość ubiegania się o taki kredyt ?

    • Barbara Sójka / EasySend Barbara Sójka / EasySend napisał(a):

      W takiej sytuacji warto zainteresować się wspomnianą opcją „Shared Ownership”. Jest to forma współwłasności, która daje możliwość zakupu udziału w nowej nieruchomości, a nie od razu jej całość.

      Nabywca płaci hipotekę tylko na udział, którego jest właścicielem, a za pozostałą część płaci czynsz spółdzielni mieszkaniowej. Później można stopniowo wykupować kolejne udziały aż do całkowitej własności mieszkania.

      To ciekawa opcja, bo nabywca potrzebuje wkładu własnego do kredytu hipotecznego tylko za swoje udziały w nieruchomości, dlatego jest on znacznie mniejszy niż kwota, która byłaby wymagana przy bezpośrednim zakupie.

  5. Avatar rw napisał(a):

    Blad w artykule przy Help to Buy i Shared Ownership.
    To pozyczke Help to Buy trzeba pozniej zwrocic, a w Shared Ownership jest sie czesciowo wlascicielem nieruchomosci, a czesciowo sie ja wynajmuje.
    SO raczej nie polecam, HtB jak najbardziej.

  6. Avatar Silver napisał(a):

    Możecie proszę rozwinąć temat shared ownership?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *